Kiedy masz 28 lat, rozczarowanie boli tak samo jak wtedy, gdy miałaś 14.

Tylko już głęboko zakorzenia się w Tobie pytanie – kiedy moja kolej?

Kiedy, w końcu, kurwa, moja kolej?

Czy kiedykolwiek nastąpi…?

Przecież musi! Musi znaleźć się ktoś, kto coś we mnie zobaczy… prawda?