joaa.

no hidden catch, no strings attached. just words.

Wpisy z okresu: 12.2007

Powroty

3 komentarzy

Jedna nowa miłość. [Berlin...]
Dwa przypomniane uczucia.
Dwie kontuzje dwóch kolan.
Trzy próby porzucenia tańców.
Kilka dobrych imprez.

Mam nadzieję, że ta jedna sprawa jest już naprawdę skończona. Choć tego chcę i nie chcę.
Teraz będzie trochę bardziej pusto.

A to cały rok:

Będzie mi tego brakować.

No, nie powiem, żeby układało się najlepiej.
W ubiegłym tygodniu potrącił mnie samochód. Stłuczony i pozbawiony paznokcia kciuk, żebra i podudzie potłuczone również. Czy czuję się mniej/bardziej niezniszczalna i ‚nieśmiertelna’? Nie. Po prostu przestałam dojeżdżać do szkoły tramwajem.

Poza tym czuję, że powinnam siedzieć np. na tarasie mojego domu, ubrana w futro, w jednej dloni trzymając kieliszek martini, a w drugiej papierosa, i rozmyślać o przeszłości.
Nie oznacza to wcale, że chce mi się palić. Powinność i potrzeba to dwie różne rzeczy.
Po prostu – przynajmniej na jakiś czas – straciłam trzy rzeczy, które kocham. Tańce, niezależność i sobotnie wczesne popołudnia.
Zyskałam nieco bólu i poczucie stania w miejscu.
Niełatwo będzie się go pozbyć, bo ja naprawdę nie cierpię poznawać nowych ludzi.
Tak. Po to ten papieros. By z każdym wydychanym dymem pozbawiać się też głupoty.
Układ był jasny. Ale już w sierpniu powiedziałam, że to może się źle skończyć.

Niemniej jednak – dziękuję. Za te kilkudniowe sześć tygodni. Chyba się już nie boję.

Dejb, jak tam matura? Koszmar, nie? ;):*

[update]:
{polityka.film.youtube}
Made by kumple z klasy. polecam :)

♪ Juli, Texas


  • RSS