Było gorzej, jest lepiej, ale kontakty nadal chore.

Potrzebuję małej pomocy do mojej prezentacji. W końcu ciężko jest mówić przekonywująco na temat, na który tak naprawdę nie masz pojęcia.
W dodatku wiem, kto mógłby mi tej pomocy udzielić.
Ale co i rusz odwiedza mnie Strach. Jednego już się pozbyłam, przyszły inne, zostały na kawę.
To już trochę nudne.

„Nie tylko zakazane dobrze smakuje”. Wybacz, Tymbarku, ale co Ty pierdolisz?
Przecież im bardziej zakazane, tym lepiej smakuje.

Odczuwam straszny spadek ilości plotek na swój temat. No tak. Bo Wy po prostu nawet połowy ciekawych rzeczy nie wiecie.
A romans, chemia… co za różnica?

PS: pytanie za 600 wszystkiego – na ile tematów napisałam tą notkę?

♪ Placebo, Skunk Anansie