Niesamowicie pracuje mi wyobraźnia.
Podejrzewam, że gdyby miała połączenie z jakimś kominem, dymiłby on całą dobę.
Żałujcie, że nie znacie moich myśli – i tych wyobrażeń – bo dopiero mielibyście temat do oplotkowania.

A wczoraj był „Nosferatu – symfonia grozy” & Myslo na Wyspie Słodowej, a później Czeski..
Przydałaby się jeszcze jakaś impreza, bo mnie nosi.

A za miesiąc wyobry! Zajebiście, nie? Trzeba będzie się doedukować i podjąć decyzję. Idźcie. Zróbcie coś dobrego.

Chcę TAMTEGO wieczoru. Niech wyobraźnia sobie odpocznie i COŚ się w końcu stanie.

SP_A2591.jpgSP_A2705.jpg

♪ Moloko Familiar feeling i Never enough