Niewypowiedziany ani nienapisany.
Ale przecież „yntelygętna” jestem. Zorientować się potrafię i pokojarzyć parę rzeczy też

Wady. Wady. Wady. Wady. Wady. Wady.

I jest łatwiej.
(A może jednak klinem?)

Jutro jedziemy do Karpacza. Łuhuu!!
Dlaczego dziewczyny „nie mogą” być w pokojach z chłopakami? Przecież najwięcej się będzie działo właśnie u nich!
Już ja coś wykombinuję :>

(Jednak optymistyczna wyszła)

♪ Tina Turner I ain’t missing you at all

PS: I udajmy, że tych łez w Krakowie nie było.