joaa.

no hidden catch, no strings attached. just words.

Wpisy z okresu: 9.2003

Coś,

Brak komentarzy

do czego nie mam zwyczaju dawać linka, ale tym razem dam. Ale to wyjątek.
Miłego „Gaytrix’a” :)
COŚ

„Myśleniowo”

1 komentarz

Ile jest leków na ból głowy, krzyża, gardła, bóle menstruacyjne, katar, itp.?
A dlaczego nie ma leku na złamane serce?
Przecież, skoro jest to bardzo częsta przypadłość, powinno być coś, co by złagodziło ów ból!

Mam pomysł, jak do Niego zagadać. Pomysłu, oczywiście, ani Jego imienia, nie wyjawię.

Jagoda, Hania, Anka: powiedziałabym Wam, ale nie chcę, aby to było tak, że [jak w teraźniejszym przypadku zakochania(?) Alki] wiedziałaby o tym „cała” szkoła.
Zatem sorry.

Gdzie ten lek, co???
Może by się tak pospieszyć z jego wynalezieniem?
Ja czekam…

Przy okazji

1 komentarz

Jestem tępa.
Wojtek też :)

Urszula

1 komentarz

Wczoraj wzięło mnie na wyszukiwanie starszych piosenek.
No i ściągnęłam Urszulę.

Jestem skłonna dać tekst jednej z piosenek, które wczoraj do mnie dołączyły:

Anioł wie
Znowu myślę tylko o nim
Mało śpię i niewiele jem
Myśłi plączą się w mojej głowie
Niedaleko poza mną umarł dzień

Gwiazdy patrzą coraz senniej
W mym pokoju żegluje zmierzch
A wierzyłam, że będzie jeszcze piękniej
Że gdy tylko zechcę moge przestać kochać cię
Ale teraz wiem…

Ty kochasz ją nie mnie
I nie wiesz jak to rani mnie
W sercu chowam żal wiedząc że
Kochasz ją nie mnie

Wiatr kołysze mnie lekko i spokojnie
Jak w cichym i słodkim śnie
Jeśli Ty jesteś moim aniołem
Proszę usiądź obok mnie wygodnie
Przyznaj się
Czy wiedziałeś że…

On kocha ją nie mnie
Czy nie wiesz jak to rani mnie?
W sercu czuję ból w oczach łzy
Powiedz teraz mi

Czy kochasz ją nie mnie?
Czy wiesz co ze mną dzieje się?
Nie ukrywam jak jest mi źle
Kochasz ją nie mnie

Ty kochasz ją nie mnie
Czy teraz będzie tak jak chcę?
Znowu zacznę życie wiedząc że
Kochasz ją nie mnie

Polecenie:

Brak komentarzy

Polecam przeczytać ostatnią notkę na blogu Modern Art – warto się pośmiać =)

Co niesamowite

1 komentarz

1) To, że jutro nie ma firankanizacji.
2) To, że jestem lekko poddenerwowana :)
3) To, że mój blog został oceniony na 41/45pkt!!!
Bardzo dziękuję blogowi (wiem, nieźle brzmi) Oceny blogów i polecam innym, żeby też zapisali się na ocenę :) No i proszę przeczytać moją ocenę… :)

I jedno pytanie:
Dlaczego Bóg był (i jest) wredny dla kobiet? Bardzo chciałabym wiedzieć :)

Niedziela

3 komentarzy

Pobudkę, po miłym sercu śnie, miałam wyjątkowo wcześnie – przed 9.
Na obiad mieliśmy pizzę – mama na zajęciach, a w domu nic nie ma do jedzenia. Ledwo ledwo zjadłam swoją połowę (a w Międzyzdrojach pół dużej to było mało! morskie powietrze naprawdę zaostrza apetyt?), przyszła po mnie Alka z zapytaniem, czy pójdę z nią, bo ma iść po pizzę (na co ja w śmiech).
I poszłam.
Poza domem siedziałam do siódmej. Alka zdążyła się pozachwycać „garetem” ze szkoły. I tak siedziałyśmy najpierw we dwie, później z Karolcią, a jak poszła to z Hanią, i jeszcze Karolina się dołączyła…
Ja trochę myślałam o Nim. Nie jest piękny, o nie :) Ale to kwintesencja tego, czego nie trawię – pali, lubi piwo i pewnie znalazłabym jeszcze mnóstwo innych rzeczy. Ale mi się podoba! Tylko nie wiem, czemu…

Serducho moje, ty mi nie świruj, przecież kazałam ci się nie zakochiwać w nikim!!

Ale serce, nie tylko moje, nie sługa…

Mam ochotę na imprezę. Chcę tańczyć i zapomnieć. Wiem, dyska w czwartek, ale ja nienawidzę techno i hh, co niemal na okrągło leci nań.
Ale nie! Tym razem będę tańczyć, nawet jeśli mi nie będzie pasować muzyka.
Będę!
Najchętniej wyszalałabym się przy np. „Una noche mas”, czy „Let’s get loud”, J.Lopez. Ale, niestety, nie widzę szans na obecność tak niemłodych piosenek, które choleeeernie lubię. Pod tym względem wolałam podstawówkę.
Może chociaż puszczą jakiegoś dobrego rocka?

No me ames, para estar en tierra, quiero alzar el vuelvo (Hania, nie analizuj… :))

Tępa jestem,

Brak komentarzy

ale to nie moja wina.
I ja się dziwię, czemu herbata taka mocna? No jak to czemu? Bo nie wyjęłam torebki z niej!
Ale ja jej tam nie dawałam, bo herbata była w dzbanku…!
A może i ją wrzucałam? Nie wiem, to wszystko jest jakieś dziwne.
Ale to Matrix, więc się nie przejmuję :)

A ja w jakimś takim niewyraźnym humorze. Niby wśród ludu jestem happy i w ogóle, ale w samotności ogarnia mnie nostalgia i smutek.
Może świruję w samotności?
Nie wiem.

Ale myślę, że wiem, kto mi się podoba :)
Nie napiszę, wie o nm tylko jedna osoba – Kamil, a to nie on :)

Wybacz mi…

1 komentarz

Prośba osobista do Gregora
- wybacz, to już się nigdy nie powtórzy, obiecuję… na… na ssssskarb :)
Ale i tak cię lubię – fajny jesteś.
A „wzrok mordercy”… Cóż, to był przypadek, a szkoda ;)

Oczekuję pokornie na wybaczenie,
joaa :)


  • RSS